W poszukiwaniu stylu – fotografia biżuterii

W-poszukiwaniu-stylu-fotografia-biżuterii-złoty-wisiorek-na-magentowych-płatkach
W-poszukiwaniu-stylu-fotografia-biżuterii-złote-kolczyki-na-magentowych-płatkach

Fotografia biżuterii to nie jest łatwa sprawa. Pierścionki, naszyjniki, kolczyki są małe, wymagają specjalnego oświetlenia i dbałości o każdy szczegół kompozycji i sposobu użycia światła. Dzisiaj jednak będę pisała nie o technicznych sprawach (kiedyś oczywiście o tym też napiszę :) ), ale o stylu. Fotografia biżuterii, mimo potencjalnie dużych możliwości, najcześciej obraca się wokól kilku kierunków. W tym poście przedstawię parę z nich i jak w ogóle zabrać się za poszukiwanie swojego stylu.

Poszukiwanie stylu

Do promocji własnych produktów, w tym przypadku biżuterii, niezbędny jest przekaz wizualny, czyli zdjęcia :) Żeby mogły one wyróżniać się spośród innych dobrze jest fotografować je w jednym określonym stylu. Nie powinien on być zbyt „ciasny”, bo będzie to po prostu nudne i szybko się opatrzy. Jeżeli jednak będzie zbyt szeroki, trudno będzie odbiorcom go zidentyfikować i przypisać do jednego twórcy lub producenta.

W-poszukiwaniu-stylu-fotografia-biżuterii-kolczyki-na-granatowym-tle
W-poszukiwaniu-stylu-fotografia-biżuterii-pierścionek-na-turkusowym-tle

Od ogółu do szczegółu.

Najpierw oceniłabym sam produkt.
1. Czy jest wyrazisty? Czy zostawiony, na przykład na białym tle, też wydaje się atrakcyjny? Czy potrzebuje jakiejś oprawy, żeby jego urok został dostrzeżony?
2. Jakie elementy podkreślają jego zalety, ale nie przytłumiają ich?
3. Jakie możliwości otwiera jego specyficzny styl? Czy możemy ten styl rozciągnąć na całą koncepcję zdjęcia, czy wręcz przeciwnie potrzebujemy czegoś w kontrze (czyli w opozycji do naturalnych właściwości, kolorów, form i faktury)?

Drugi krok to ocena potencjalnego klienta
1. Do kogo chcemy skierować naszą ofertę i dlaczego właśnie do tych osób?
2. Jakie rzeczy są dla ważne dla potencjalnego klienta i na co zwraca on uwagę przy decyzjach zakupowych?
3. Jakie są jego zainteresowania, hobby, styl życia? Z czym będzie się utożsamiał?
4. Jakie są jego zasoby finansowe?

Kolejny etap: dobieranie środków wyrazu do zamierzonych zdjęć.
Tutaj trudno jest wyliczyć to w punktach. Wiele rzeczy uświadomimy sobie odpowiadając na powyższe pytania. Ale na pewno w każdym wypadku musimy dobrać elementy, które wystąpią „na scenie” :) razem z naszym bohaterem (tutaj z biżuterią: kolczykami, pierśionkami, wisiorkami itp, ale w sumie dotyczy to wszystkich zdjęć produktowych).

Możemy wybierać je według najprzeróżniejszych kluczy:
1. kolorystyczny (całe zdjęcie utrzymane w jednej tonacji kolorystycznej – wszystkie elementy w jednym lub dwóch kolorach, w różnych odcieniach)
2. przeciwstawny (zestawienia typu: czrny-biały, żółty-fioletowy, różowy-czarny itp.)
3. pastelowy
4. „płytka przysłona” (jeden element na pierwszym planie ostry, reszta rozmyta)
5. dramatyczne światło (mocne światło płynące z jednego kierunku, część zdjęcia ukryta w cieniach)
Takich kluczy można tworzyć wiele. Trzeba pamiętać, żeby były one zgodne z naszym poczuciem estetyki (niektórzy np. bardzo nie lubią pastelowych kolorów i będą się męczyć robiąc takie zdjęcia bez względu na to, jak bardzo mogłyby być korzystne dla ich produktów). Powinny pasować do naszego produktu (zabawki dla dzieci fotografowane w dramatycznym świetle to raczej nie jest pomysł roku :) ), podkreślać jego zalety, wydobywać piękno i utrwalać spójny wizerunek marki.

I ostatnia bardzo ważna rzecz:
Czy nasz pomysł jest możliwy do zrealizowania?
Można mieć tysiąc wspaniałych idei, które z braku środków lub umiejętności nigdy nie ujrzą światła dziennego. Lepiej jest zrobić proste zdjęcia z jednym tylko wyrazistym elementem, ale poprawne technicznie i konsekwentnie tworzone niż nie zrobić nic lub zrobić coś w sposób uwidaczniający naszą nieumiętność.

W-poszukiwaniu-stylu-fotografia-biżuterii-złoty-pierścionek-na-fioletowym-tle
W-poszukiwaniu-stylu-fotografia-biżuterii-pierścionek-z-magentowym-rozświetleniem

Fotografia biżuterii – pierwsze próby i poszukiwania.

Jeśli już mamy ustalone wstępne koncepcje zdjęć, przystępujemy oczywiście do ich realizacji. Nie potrzeba do tego, wbrew pozorom, rozbudowanego studia fotograficznego (choć to w żadnym wypadku nie zaszkodzi :) ).  Fotografia biżuterii to praca z drobnymi elementami. Znakomicie można obejść się tutaj bez dużych lamp softboxowych. Jednak potrzebne nam będzie kilka źródeł światła. Tutaj jedna lampa nie wystarczy. Biżuteria błyszczy się, ma dużo drobnych zakamarków, czasem trzeba wydobyć piękno jakiegoś kamienia albo jednej powierzchni. Dlatego kilka różnych lamp na statywach lub klipsach, które można przypiąć do blatu stołu, statywu lub jakiegokolwiek innego elementu jest niezbędne.

W-poszukiwaniu-stylu-fotografia-biżuterii-pierścionek-srebrny-na-kropelkowym-tle
W-poszukiwaniu-stylu-fotografia-biżuterii-złoty-pierścionek-na-tle-z-kroplami-wody

Warto jest się też zaopatrzyć w żarówki o różnej temperaturze barwowej (ciepłe, neutralne, zimne). Tak, tak :) Tym razem warto. Całą scenę możemy oświetlić jednolitym światłem w naturalnym, dziennym kolorze, a do tego puścić strumień światła ciepłego na jeden wybrany element. Takie działanie powoduje, że zdjęcie nabiera kolorow, nawet jeśli jest niemal czarno-białe. Niekiedy takie zdjęcia wymagają dodatkowej obróbki w Photoshopie, bo gdzieś nam się to to światło omsknie, zahaczy o jakiś dodatkowy element, ale nie jest to trudne do usunięcia i warto zaryzykować :)

W-poszukiwaniu-stylu-fotografia-biżuterii-kolczyki-z-perłami

To samo, tylko inaczej

Poszukiwanie własnego stylu na pewno nie skończy się na zrobieniu dziesięciu zdjęć :) Trzeba próbować zrobić „to samo, tylko inaczej”. Czyli przy stałym ustawieniu świateł, dodać lub odjąć jakiś element. Albo nieczego nie dodawać, tylko zmienić ustawienia świateł. Albo zmienić jedno i drugie, ale to raczej dla osób, które mają już większe doświedczenie z fotografią i potrafią zapanować nad znaczną ilością zmiennych. 
Warto jest zrobić zdjęcie jednego pierścionka w różnych scenografiach. Wyraźnie wówczas widać, jak zmienia się jego charakter. Jak różnie może wyglądać ta sama rzecz.

W-poszukiwaniu-stylu-fotografia-biżuterii-kolczyki-z-perłą-na-jasnym-tle
W-poszukiwaniu-stylu-fotografia-biżuterii-kolczyki-z-perłą-na-różowym-tle

Czasem prosto, znaczy najlepiej

Proste z pozoru zdjęcia może być trudno wykonać. Widać na nich niestety wszystkie niedociągnięcia. Ale z drugiej strony, jeśli uda się uniknąć większości z nich, takie zdjęcie ma dużą siłę przyciągania wzroku. Do ich stworzenia nie potrzeba skomplikowanych zestawów akcesoriów, poza kilkoma zwykłymi lampami oraz czarnymi i białymi kartonami. Szczególną uwagę trzeba zwracać na „paprochy”, które uwielbiają się do tła przylepiać, a które potem wyglądają masakrycznie. Nie unikniemy nieustannego przecierania wilgotną szmatką, dmuchania i chuchania. Zawsze jednak coś tam zostanie… Nie ma innego wyjścia, jak potem w Photoshopie cierpliwie usuwać. Technika tego usuwania jest banalnie prosta, ale niestety wymaga cierpliwości. Po prostu białe tło musi być białe, a czarne czarne.

W-poszukiwaniu-stylu-fotografia-biżuterii-wisiorek-na-czarnym-tle
W-poszukiwaniu-stylu-fotografia-biżuterii-kolczyki-podłużne-na-czarnym-tle

A jednak Sylwester :)

Ja, szukając najlepszych środków wyrazu do sesji tej biżuterii, uwzględniłam również aspekt sylwestrowy. Wiem, wiem, sama mówiłam, żeby tego nie robić… Ale życie jest życiem i czasem trzeba się dostosować :) Dlatego część zdjęć ma charakter mocno wieczorowy. Nie chciałam, żeby były one „fajerwerkowe” tylko lekko nawiązywały do czasu karnawału. Chciałam zachować, fundamantalną dla mnie, zasadę przy tego typu zdjęciach: główny bohater jest tylko jeden. Mogę rozgrywać wszystko w jednej płaszczyźnie, mogę budować plany, dodawać mało lub dużo elementów, to jedna kwestia. Ale cokolwiek bym nie wybrała, nie może być wątpliwości, kto tu gra pierwsze skrzypce :)

W-poszukiwaniu-stylu-fotografia-biżuterii-kolczyki-wersja-sylwestrowa
W-poszukiwaniu-stylu-fotografia-biżuterii-pierścionek-srebrny-wersja-sylwestrowa
W-poszukiwaniu-stylu-fotografia-biżuterii-kolczyki-virginia

Fonty

Na koniec chciałabym przedstawić zdjęcie, które pokazuje, w jaki sposób można połączyć fotografię z grafiką. Oczywiście nie każdy na tyle dobrze zna Photoshopa, żeby sobie poradzić z takim montażem. Ale efekt wydaje mi się na tyle ciekawy i charakterystyczny, że wart zaprezentowania. Łączenie zdjęć (w tym przypadku prostych, poprawnie naświetlonych, bez szaleństw :) ), z różnymi płaszcyznami i fontami jest dość oryginlne i efektowne. Oczywiście można uzyskać podobny efekt i bez Photoshopa, trzeba po prostu przygotować sobie wcześniej odpowiednie materiały z nadrukami. Jest to dość pracochłonne, ale oczywiście możliwe do wykonania.

Sposobów na łączenie zdjęć i grafiki jest naprawdę wiele i zdarza mi się od czasu do czasu takie zdjęcia robić. Będę je sukcesywnie prezentowała, bo mimo iż nie jest to stricte fotografia, takie projekty mogą być bardzo inspirujące.

W poście biżuteria autorstwa Maji Gasperowicz
www.majagasperowicz.com
www.facebook.com/majagasperowiczart

Share on facebook
Share on pinterest
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *