Sztuka koreańska – impresja po wystawie

W październiku w Muzeum Narodowym w Warszawie została otwarta wystawa sztuki koreańskiej. Uczestniczenie we wszelkich wystawach artystycznych wpływa na  rozwój naszego poczucia estetyki, po pewnym czasie zaczynamy widzieć więcej aspektów związanych z kompozycją, kolorem, światłocieniem. I automatycznie przenosimy tą wiedzę nie tylko do naszych projektów, ale wzbogaca również nasze postrzeganie świata. Dlatego będę od czasu do czasu zachęcała do brania udziału w podobnych wydarzeniach. 

Sztuka-koreańska-korona-cesarska
Sztuka-koreańska-złote-kolczyki
Sztuka-koreańska-bransoltka-złota-pojedyncz
Sztuka-koreańska-kolczyki-złote-na-tle-ekspozycji-pozostałej-biżuterii

Sztuka Korei nie jest dobrze znana w Polsce. Większość osób myli ją ze sztuką japońską, wietnamską itp. Nic w tym dziwnego, miały one na siebie ogromny wpływ i często trudno jest uchwycić granicę oddziaływania danego trendu.

Wystawa warszawska prezentuje eksponaty z Muzeum Narodowego w Seulu z przestrzeni różnych epok. Od czasów prehistorycznych do XIX wieku. Na Półwyspie Koreańskim sztuka przechodziła różne fazy, kształtujące się w zależności od warunków społeczno-politycznych, ale i religijnych (od pewnego momentu zaznaczają się np. silne wpływy buddyzmu). Nie chcę tutaj zagłębiać się w historię, którą można poznać  w uproszczonej formie na samej wystawie. Chciałabym raczej skupić się na zachęceniu was do pójścia na nią :)

A więc, moje wrażenia po wystawie

Pierwsza rzecz, która rzuciła mi się w oczy, to bardzo ciemna ekspozycja. O ile w pierwszych salach, gdzie prezentowano biżuterię, a zwłaszcza zachwycającą koronę z dodatkami, miało to swoje uzasadnienie, to dalsza część wystawy chyba jednak tracjiła na takim przedstawieniu.

Sztuka-koreańska-naczynia-ceramiczne-ogólny-widok-sali
Sztuka-koreańska-zestaw-niebieskich-naczyń-ceramicznych
Sztuka-koreańska-naczynia-zielone-zestaw
Sztuka-koreańska-zestwa naczyń-ceramicznych

Domyślam się, że muzeum nie ma sal ze światłem dziennym, jednak można doświetlić każdą salę w taki sposób, żeby przedmioty znajdowały się po prostu w jasnym otoczeniu. Najbardziej, moim zdaniem, traci na tym ceramika. Ceramika koreańska jest bardzo subtelna, delikatna, ma wyrafinowane wzory, czasem jest też zupełnie gładka. Żeby ją docenić, musi ona znaleźć się w odpowiednim otoczeniu. Jej piękno musi wybrzmieć. Tymczasem wazy, talerze, dzbanki umieszczono blisko siebie, czasem po kilka w jednaym szklanym boksie. Na dodatek przezroczystym ze wszystkich stron. Nie dość, że światło odbijało się na płaszczyznach i krawędziach gablot (co niestety widac na moich zdjęciach – naprawdę ciężko było zrobić coś oddającego urok tych przedmiotow), to jeszcze w tle był drugi szereg ekspozycji.

Ustwienie stołów na środku, tak, żeby można je było obejść dookoła, robi bardzo efektowne wrażenia na pierwszy rzut oka. Tyle że przeszkadza w odbiorze. Być może bardziej tradycyjne umiejscowienie ich pod ścianami, dałoby w rezultacie większą przyjemność i większy komfort płynący z oglądania.

Co mi się podobało

Bardzo podoba ogólny charakter sztuki koreańskiej. Z jednej strony pewien rodzaj przepychu, błyszczenia, nagromadzenia detali, z drugiej ogromna prostota i delikatność. Brzmi niemożliwie? A jednak :) 

O ile w ceramice łatwo jest dostrzec, jak ten efekt został zrealizowany, to w przypadku np. biżuterii już nie potrafiłabym chyba tego opisać. Złote przedmioty kapią tym złotem. Są ciężkie, zbudowane z wielu elementów, a a mimo to posiadają pewną lekkość. 

Jedyna rzecz, która wydała mi się dość ciężka, to ozbobne kimona. Być może dlatego, że były to jedwabne, haftowane stroje ceremonialne. Jedno z nich to kimono króla (replika oryginału), drugie, to kimono ślubne dla kobiety (oryginalny ubiór z epoki Joseon). Muszę przyznać, że hafty są na prawdę przepiękne. Same kimona również, ale rzeczywiście brakuje im tej lekkości, którą można podziwiać w ceramice.

Sztuka-koreańska-tkanina-haftowana-z-kimona-ślubnego-z-epoki-joseon
Sztuka-koreańska-kimono-króla-haftowane-replika
Sztuka-koreańska-kimono-ślubne-kobiece-rzłożone-z-motywem-haftowanych-ptaków-epoka-joseon

Na wystawie można obejrzeć również rzeźby. Są to niewielkie figurki, których forma i sposób wykonania zmieniały się na przestrzeni wieków, więc można obejrzeć ich różnorodność. Spora część, to rzeźby związane z religią, np. z buddyzmem.

Sztuka-koreańska-budda-zamyślony
Sztuka-koreańska-budda-stojący
Sztuka-koreańska-awalokiteśwara

Wystawa oferuje znacznie więcej interesujących eksponatów. Jest też część z espozycją multimedialną, bardzo ciekawą, pokazującą m.in. jak konstruowano świątynie buddyjskie. Jest trochę przedmiotów codziennego użytku (rzeźbione kafle używane przy budowie i ozdabianiu domów, ozdobne dzwony i dzwonki świątynne itp.). Można obejrzeć również kilka grafik. I tu dostrzegam sporą lukę. Bo malarstwa i grafiki, w moim odczuciu, było zdecydowanie za mało. Eksponowana była za szkłem i z powodu niewielkiej ilości światła, najczęściej punktowego, trudno było to fortografować. Nie mogę więc przedstawić zbyt wielu przykładów. To, co udało się zobaczyć na wystawie było bardzo ładne, mam w tym zakresie jednak pewien niedosyt.

Sztuka-koreańska-ptaki-na-gałęzi-malarstwo
Sztuka-koreańska-tekst-po-koreańsku-stary-list
Sztuka-koreańska-dwa-zwoje-z-malarstwem-i-z-tekstem

Sztuka Korei bardzo mi się spodobała. Zaczęłam nieco odróżniać ją od sztuki chińskiej. Wystawa będzie otwarta jeszcze do połowy stycznia i z czystym sumieniem mogę ją polecić.

Share on facebook
Share on pinterest
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *