Fonty, których używam

Na świecie istnieją setki tysięcy odmian fontów. A jednak grupa fontów, które lubię i których używam jest w sumie niewielka. Oczywiście zmienia się to na przestrzeni czasu. Niektóre fonty, które lubiłam w przeszłości, a które odłożylam na półkę, czasem do mnie wracają, a inne nie. 

W Polsce przyjęło się na fonty mówić czcionki. Nie jest to poprawna nazwa, ale większość osób tak mówi i to jest fakt. Zaczynałam pracować jako grafik, gdy tej mody jeszcze nie było, a dodatkowo w owym czasie wszystkie programy były dostępne wyłącznie w języku angielskim. Przyzwyczaiłam się do mówienia fonty. Będę więc pisała w tej sposób traktując to jako synonim wyrazu czcionki. :)

RODZINY FONTÓW 

Fonty dzielą się na kilka grup. Podzielone zostały według swojego wyglądu oraz funkcji. Niedługo na pewno znajdziecie post dokładnie opisujący tę kwestię, na razie wspomnę tylko, że mamy fonty szeryfowe (pionowa pałeczka jest grubsza od piziomej, a każda nóżka zakończona jest dodatkowo poziomą kreseczką) i bezszeryfowe (nóżki bez zakończeń i wszystkie elementu jednakowej grubości). Dodatkowy podział to grupy fontów dekoracyjnych, plakatowych, pisma ręcznego itp.

Fonty dwuelementowe, z szeryfami

Można ich używać zarówno do nagłówków (headlines), jak i całych bloków tekstów.

Font dwuelementowy z szeryfami. Wydłyżony, lekki, „fashion”. Ma wyraźną różnicę w grubości elementów: pionowe są grube, poziome cieniutkie. Ta różnica robi calą fajność tego fontu. 

Można nim pisać całe bloki tekstów i dobrze się one czytają. Jednak cały swój urok pokazuje dopiero w nagłówkach, logotypach albo krótkich, kilkuwyrazowch zdaniach będących wyróżnikami w bloku tekstu. 

Klasyczny font dwuelementowy, niezwykle wygodny do czytania w przypadku bardzo długich tekstów, takich jak raporty, sprawozdania, ale i książki oraz czasopisma.

Dobrze komponuje się z innymi fontami jednoelementowymi. Nie ma niestety zbyt wielu odmian, ale te podstawowe zapewniają całkiem wygodną pracę i fajne projekty.

Fonty jednoelementowe, bez szeryfów

Można ich używać zarówno do nagłówków (headlines), jak i całych bloków tekstów.

Font-avenir-z-dodatkowym-tekstem-jako-przykładem

Typowy font plakatowy. Nadaje się do dużych nagłówków, haseł, wyróżnionych krótkich kilkuliterowych zdań. Jest wyrazisty i intensywny. Dobrze czytelny z odległości.

Szczerze mówiąc, nie używam go zbyt często. Po prostu nie mam okazji. Ale lubię go i tylko czycham na okazje, żby móc go zastosować :)

Font bliski klasycznego, nieco tylko zmieniony. Od razu widać, że jest wąski, wydłużony, ale nie ściśnięty. Ma jeszcze więcej odmian niż Avenir. Z tego powodu jest przeze mnie często używany do robienia ulotek, folderów itp. Bardzo ładnie wychodzą nim nagłówki i body text. Dobrze dopasowuje się do języka polskiego (co nie zawsze występuje w przypadku fontów zagranicznych).

Jest świetny, gdy mam mało miejsca, dużo tekstu, a zależy mi na czytelności.

FiraSans-czcionka-z-tekstem-przykładowym
NewsGothic-font-przykład-z-dodatkowym-blokiem-tekstu

Klasyczny font jednoelementowy, lekko zwężony. Przez wiele lat był moim podstawowym fontem do wszelkich dłuższych tekstów. Ładny, czytelny, nie sprawiający żadnych kłopotów. Dzięki prostej formie oraz dużej liczbie odmian, nadaje się do zastosowania niemal w każdej sytuacji. 

Dobrze współpracuje z innymi fontami, nawet ozdobnymi stosowanymi do nagłówków lub do projektów, w których występują dwa rodzje fontów.

Lato, to font polskiego projektanta, który przez swoją prostotę i ogromną liczbę odmian stał się kilka lat temu przebojem na całym świecie. Litery są znakomicie zaprojektowane, mają sporo odmian i, podobnie jak pozostałe wymienione fonty, może być używany na wszelkie sposoby.

Moim zdaniem trochę mniej nadaje się do projektowania logotypów, ale głównie z powodu jego „zwyczajności”, nie ma tam elementów ozdobnych. Właśnie dzięki temu tak znakomicie układa się w neutralnych, długich blokach tekstowych.

Lat-najlepsza-czcionka-i-przykładowy-tekst-pisany-tą-czcionką

Fonty ozdobne

Używane głównie do nagłówków, wyróżników, ozdobników, czasem logo

Font-Angelina-ilustracja-do-opisu

Pisanka. Nie jestem wielkim zwolennikiem pisanek. Nie dlatego, że jest w nich coś złego z definicji, tylko dlatego że mało jest pisanek dobrze układających się z polskimi wyrazami.  Zazwyczaj projektowane są pod język angielski i typowe dla tego języka połączenia literowe.

Angelina układa się całkiem nieźle, dlatego przy jakiejś okazji dorobiłam do niej polskie znaki (niestety większość pisanek ich nie ma) i często jej używam, bo jest to ręczne pismo, ale jest również czytelne, można sobie pozwolić na pisanie nią nieco dłuższych tekstów (nawet 3-4 zdania).

Kolejna pisanka, która dość dobrze się czyta. Niestety bez polskich znaków. Dlatego używam jej do krótkich zdań i dorabiam ręcznie nasze ogonki i kreseczki :)

Ma w sobie pewną dynamikę i rytm. Jest zwarta, robi wrażenie swobodnie pisanej. Próbowałam jej kiedyś używać do projektu logo, ale nie wyszło to dobrze. Natomiast ładnie wygląda użyta do 4 liter jako wyróżnik w tekście lub po prostu ozdobnik.

Dłuższe teksty też możnaby nią pisać, gdyby nie te nieszczęsne ogonki. Być może któregoś dnia, autor uzupełni go o znaki Latin Extended :)

Font-Reklame-na-niebieskim-tle-jako-ilustracja-artykułu
Czcionka-Bebas-ilustruje-tekst-o-czcionkach

Uwielbiam ten font. Jest zwarty, wyrazisty, mocny i stabilny. Ma bardzo dobre proporcje, a litery wzgędem siebie są rewelacyjnie ustawione.

Stosowany głównie do nagłówków lub krótkich wyróżników w tekście. Logo projektowane z jego użyciem wychodzi bardzo interesująco.

Bebas należy do grupy fontów tzw. plakatowych. W większej skali nadal wygląda dobrze i jest czytelny z odległości. Natomiast kompletnie się nie nadaje, do body text – traci czytelność.

Nietypowy font, ale dobrze zaprojektowany. Ma ciekawe proporcje i nietypowe rozwiązania w zakresie poszczególnych liter. Służy do nagłówków, logotypów, wyróżników literniczych. Aczkolwiek odrobinę dłuższe teksty też są czytelne. Trzeba jednak pamiętać, że ozdobny charakter poszczególnych liter, powoduje, że teksty nim pisane stają się jakby elementami graficznymi.

Bardzo lubię używać, zwłaszcza małych liter, jako wyróżników w tekście.

Font-Libel-plansza-ilustrująca-artykuł
Czcionka-Pantone-pokazuje-sposób-ułożenia-fontów-w-bloku

Typowy font plakatowy. Nadaje się do dużych nagłówków, haseł, wyróżnionych krótkich kilkuliterowych zdań. Jest wyrazisty i intensywny. Dobrze czytelny z odległości.

Szczerze mówiąc, nie używam go zbyt często. Po prostu nie mam okazji. Ale lubię go i tylko czycham na okazje, żby móc go zastosować :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *